AKTUALNOśCI

26 czerwca 2020
Aktualności

Międzynarodowy Dzień Walki z Cukrzycą

Cukrzyca należy do chorób cywilizacyjnych, tak więc częstość zachorowania na nią stale rośnie. Jest to powiązane ze wzrastającą długością życia, niezdrowym stylem życia, otyłością, nieprawidłową dietą, siedzącym trybem życia. Szacuje się, że w chwili obecnej na świecie na cukrzycę choruje około 200 mln ludzi, z czego 2 mln w Polsce.

Jednym z częstych i istotnych powikłań występujących u osób z wieloletnim przebiegiem cukrzycy jest tzw. stopa cukrzycowa. Mianem tym określa się zespół zaburzeń dotyczących kości, nerwów i naczyń stopy objawiających się: zniekształceniami stopy, owrzodzeniami, martwicą i zakażeniem.

Zmiany o charakterze stopy cukrzycowej rozwijają się u 6-10% chorych na cukrzycę.
Często pierwszymi objawami zespołu stopy cukrzycowej są mrowienia i drętwienia – te na ogół są spowodowane uszkodzeniem nerwów stopy.

Z czasem pojawiają się obrzęki, przebarwienia skóry i zmiany troficzne paznokci. Stopy stają się suche i podatne na urazy, powstają małe, trudno gojące się ranki, liczne odciski i modzele. Jeśli dojdzie do zarastania światła naczyń tętniczych zaopatrujących stopę i napływ krwi do tkanek staje się niedostateczny – stopa staje się zimna, pojawiają się spoczynkowe bóle (na początku nocne) oraz powstają niegojące się owrzodzenia lub martwica – zazwyczaj palców.

Odróżnienie zmian związanych z uszkodzeniem nerwów (tzw. neuropatii cukrzycowej) od angiopatii (uszkodzenia naczyń) nie zawsze jest łatwe na podstawie samych objawów relacjonowanych przez pacjenta i badania fizycznego. Czasami konieczne jest wykonanie dodatkowych badań. Warto jednak zwrócić się w tych przypadkach do ośrodka specjalistycznego zajmującego się tymi zagadnieniami, gdyż stopa cukrzycowa nie leczona lub niedostatecznie leczona może doprowadzić do amputacji kończyny.

O tym, jak ważny jest to problem świadczy fakt, że ponad 50% wszystkich amputacji kończyn dolnych dotyczy chorych z cukrzycą. Nie wszystkie formy stopy cukrzycowej są w równym stopniu zagrożone amputacją – najgorzej w tym względzie rokuje forma niedokrwienna stopy cukrzycowej (5% przypadków) oraz forma mieszana – niedokrwienno-neuropatyczna (ok. 20% przypadków stopy cukrzycowej). Szacując bardzo ostrożnie, problem ten dotyczy w Polsce ok. 30.000 osób.

Od kilku lat dostępna stała się nowa forma leczenia niedokrwienia w stopie cukrzycowej – tzw. rewaskularyzacja metodą angioplastyki balonowej. Na pewno słyszeliście Państwo o angioplastyce wieńcowej – w ostrym zawale serca lub przy bólach wieńcowych do tętnic serca (tzw. tętnic wieńcowych) wprowadza się cewnik z balonem na końcu: balon umiejscawia się w zwężonej tętnicy, a następnie wypełnia – powoduje to tzw. przemodelowanie blaszki miażdżycowej, która zwężała lub zamykała tętnicę i prowadzi do przywrócenia przepływu. Czasami efekt samej angioplastyki nie jest dostateczny – po usunięciu balonu dochodzi do ponownego zapadania się światła leczonej tętnicy – wtedy w miejsce to można wszczepić tzw. stent. Jest to rurka wykonana z delikatnej siateczki metalowej, którą wprowadza się do naczynia w formie sprasowanej, a następnie rozpina do właściwych wymiarów już w świetle leczonego naczynia. Zarówno balon, jak i stent wprowadza się przez nakłucie tętnicy – zazwyczaj w pachwinie.

stentowanie

Dokładnie tę samą technikę leczenia stosuje się w przypadkach niedrożności drobnych tętnic goleni i stopy w stopie cukrzycowej. Postęp w tej dziedzinie uzależniony był od wytworzenia odpowiedniego sprzętu – prowadników i cewników o nadzwyczaj małej średnicy, mających bardzo śliską powierzchnię (przez co stawiających niski opór tarcia), a zarazem niezwykle wytrzymałych: cewniki te trzeba wprowadzić do najczęściej całkowicie zarośniętych, twardych, silnie zwapniałych naczyń, by wykonać tam opisaną wyżej angioplastykę, a to stawiało przez wiele lat zaporę nie do pokonania dla producentów sprzętu do angioplastyki. W chwili obecnej na rynku dostępny jest sprzęt kilku wiodących producentów (wymienionych tu w kolejności alfabetycznej) : Abbott, Biotronik, Cook, Cordis, Invatec/Medtronic.

Wyniki leczenia niedokrwienia tętniczego w cukrzycy są dość dobre i tym lepsze, im szybciej dojdzie do rozpoznania i wdrożenia właściwego postępowania – proszę nie zwlekać z decyzją o leczeniu! Najlepiej rokują te przypadki, w których nie doszło jeszcze do powstania owrzodzeń niedokrwiennych (tu uniknąć amputacji kończyny udaje się w 90% przypadków)– najgorzej te, w których martwica obejmuje rozległe fragmenty stopy (tu amputację kończyny przechodzi aż 40% chorych). Zawsze jednak warto spróbować leczenia angioplastyką – efekty doraźne są dość dobre, a częstość powikłań niewielka. Niestety, jest dość dużo nawrotów dolegliwości spowodowanych ponownym zamknięciem udrożnionych raz naczyń w czasie kilku miesięcy od zabiegu – ale angioplastykę można wtedy z powodzeniem powtórzyć.  Dobry efekt leczenia zależy przede wszystkim od dobrej współpracy pomiędzy diabetologiem, specjalistą chorób naczyń (angiologiem, radiologiem lub chirurgiem naczyniowym wykonującym zabiegi angioplastyki), chirurgiem ogólnym, chirurgiem plastycznym, ortopedą,  podiatrą i rehabilitantem – zależnie od potrzeb w danym przypadku. W każdym razie leczenie na pewno nie kończy się z chwilą rewaskularyzacji stopy!